XVII Światowe Igrzyska dla Osób po Transplantacji

22 - 30 sierpień 2009, Gold Coast Australia

Reprezentacja Polski liczyła 7 pacjentów - zawodników (wszyscy po transplantacji nerki) i 3 osoby towarzyszące. Polscy zawodnicy zdobyli 10 medali: 4 złote, 4 srebrne, 2 brązowe. W klasyfikacji medalowej zajęliśmy 15 miejsce na 43 sklasyfikowane kraje. Jest to najlepsze miejsce jakie uzyskała reprezentacja w dotyczasowych startach w Igrzyskach Światowych (wcześniej była Kanada 2005 i Tajlandia 2007). Wszyscy zawodnicy walczyli bardzo dzielnie o jak najwyższe miejsce w klasyfikacji. W Igrzyskach wzięło udział 800 pacjentów zawodników z całego świata.

Poniżej wyniki osiągnięte przez naszych zawodników:

Piotr Chojnacki - 4 medale: brązowy medal w grze pojedynczej, srebrny medal w grze deblowej ( z Grzegorzem Blecharczyk)w tenisie ziemnym i złoty medal gra pojedyncza i srebrny gra podwójna ( z Maciejem Żyto) w tenisie stołowym
Andrzej Lewandowski - 3medale: złoty, srebrny i brązowy medal w pływaniu.
Mirosław Burski - 1 medal - złoty medal w chodzie sportowym na 5000m.
Mirosław Burski jest rekordzistą świata w tej dyscyplinie od 2005 roku, w swej kategorii wiekowej.
Grzegorz Blecharczyk - 1 medal - srebrny medal w tenisie ziemnym w grze deblowej.
Maciej Żyto - srebrny medal w tenisie stołowym w grze deblowej.
Krystyna Murdzek - 1 medal - srebrny medal w skoku w dal.
Dorota Domaniewska - 1 medal - złoty medal w tenisie stołowym.

Team manager - dr n. med. Dariusz Wasiak - Klinika Chirurgii Ogólnej I Transplantacyjnej AM, Szpital Dzieciątka Jezus

Gold Coast - otulone Oceanem Spokojnym, wspaniałe plaże - to najpiękniejsze miejsce jakie do tej pory widzieliśmy. Sami Australijczycy, również tak uważają. Mieszkaliśmy w hotelu na 10-pietrze z widokiem na ocean i "drapacze chmur". Miasto to znane jest także z tych wysokich budowli "wyrastających" z plaży. Ich ciekawa architektura dodaje temu miastu uroku. Organizator zaprosił wszystkich uczestników Igrzysk do Worldsea, gdzie pokazano nam spektakl tańczących delfinów w rytm muzyki rockowej i iluminacji świetlnej. Największą dla nas niespodzianką była wspaniała gościnność australijskiej Polonii. Kilka rodzin przez 10 dni starało się umilić nam czas pobytu i pokazać jak najwięcej atrakcji. Były to rodziny: Beata i Andrzej Kryniccy, Dorota i Roman Wus, Marek Wójtowicz, Renata Buziak, Iza i Ziggy Kusiak oraz Asia i Edward Taylor oraz Helena i Michał Kokoszko z Sydney.
Wyjazd na Światowe Igrzyska był możliwy dzięki dofinansowaniu: z Ministerstwa Sportu i Turystyki, banku PKO BP Lublin, Firmy Farmecetycznej Roche Polska Spółka z o. o. i Fresenius Medical Care Polska S.A., Cell-Fast Spółka Akcyjna Krosno, Urzędu Miasta Kruszwica, Urzędu Gminy Strzegowo oraz Darczyńców 1%. Z dofinansowania skorzystało 6 osób. Należy zaznaczyć, że reprezentanci pokrywali koszty wyjazdu na Igrzyska częściowo z własnych środków finansowych. Pozostałe osoby pokryły w 95% kosztów wyjazdu. Dziękujemy Wszystkim sponsorom za możliwość uczestniczenia w Światowych Igrzyskach, w których kolejny raz pokazaliśmy, że wyniki sportowe przez nas osiągane przyczyniają się do popularyzacji polskiej medycyny transplantacyjnej na świecie.

I jak tu nie wierzyć w silę Internetu. Kilka dni wcześniej wysłaliśmy informację do Polonii w Gold Coast że będziemy na Igrzyskach i zapraszamy na imprezy, w których mieliśmy startować. Gościnność jaką nas otoczono przeszła najśmielsze nasze oczekiwania. W dniach, kiedy nie startowaliśmy zwiedzaliśmy Gold Coast - wyznaczone osoby przez klan Polaków przyjeżdżały samochodem i pomagały nam zwiedzać miasto. Dużą atrakcją był wyjazd na wieżę najwyższego budynku - 230 m - 77 piętro, skąd rozpościerał się bezkres oceanu, jezioro, kanały wodne i wspaniałe budynki. Po zakończonych Igrzyskach w Gold Coast zostaliśmy jeszcze 3 dni. Dzięki polskim rodzinom było łatwiej nam zwiedzać najciekawsze miejsca. To oni pomagali nam załatwić transport, użyczali własnych samochodów, organizowali nam wycieczki wraz z prowiantem. Pływaliśmy po jeziorze przy zachodzie słońca na motorówce Państwa Wus. Widoki przepiękne. Zwiedziliśmy las tropikalny i ogród botaniczny. Orientalna roślinność zauroczyła nas. Byliśmy także w rezerwacie przyrody, gdzie zwierzęta, które chodzą na wolności, poza tymi niebezpiecznymi. Koale, kangury, krokodyle, węże, różne gatunki ptactwa i zwierząt, które wcześniej mogliśmy widzieć tylko na obrazkach. W czasie zwiedzania rezerwatu przewodnicy opowiadali o zwierzętach, ptakach i gadach oraz były żywe ich pokazy. Atrakcją była możliwość zrobienia sobie zdjęcia z koalą czy wężem dusicielem.

Zapraszani byliśmy do ich domów na party. Wierzcie nam, że ich pomoc i życzliwość była bardzo spontaniczna. Wydawało się, jakbyśmy znali się od lat i to jest najcenniejsze. Oby inni Polacy na obczyźnie tak samo gościli swoich rodaków. Mamy nadzieję, że przyjaźń jaką zawiązaliśmy będzie trwać, pomimo że mieszkają na tzw. "końcu świata". Jesteście wspaniali i jeszcze raz bardzo Wam Wszystkim dziękujemy. Gdy będziecie w Polsce zapraszamy Was do naszych domów.

Dzięki Polonii nawiązała z nami kontakt Pani Redaktor Anna Sadurska z SBS Radio Sydney. Jest to radio dla Polonii w Australii. Dzięki dużemu zaangażowaniu Pani Anny w popularyzację idei transplantacyjnej wśród Polaków mieszkających w Australii, przeprowadziła z nami kilka wywiadów, które zostały emitowane na ogólno australijskiej antenie. Wypowiedzi swoich użyczyli: Krystyna Murdzek, Grzegorz Blecharczyk i dr med. Dariusz Wasiak. Były to cztery audycje 15 minut.

Należy dodać, że w czasie podróży tranzytowej w obie strony zwiedziliśmy Singapur, który urzekł nas zabytkowymi budowlami, gospodarnością i czystością. Jest to jeden wielki plac budowy. Zwiedziliśmy jedna z wysp, na która jechaliśmy kolejka linową. Było tam bardzo wiele atrakcji, min. Oceanarium, jazda w dół po serpentynach specjalnymi samochodzikami, piękna plaża z palmami oraz wyjazd wyciągiem krzesełkowym na wzgórze.

Wszystko co zobaczyliśmy na zawsze pozostanie w pamięci, jako wspaniała przygoda, można powiedzieć przygoda życia.

Foto >>>